Translate

czwartek, 18 lipca 2013

Co z tymi małymi myszkami ?

Martwię się ,moi drodzy,że pomyślicie,ze coś ze mną nie halo skoro ciągle widzę myszki.Ale to za sprawą naszej Pusi.Dzisiaj rano znowu dopominała się żeby ją wypuścić,o nieludzkiej wprost porze,bo ogodz.4-tej  rano. Mój mąż wypuscił ją,ale nie zamknął drzwi do mieszkania,żeby mogła spokojnie sobie wrócić. I owszem, wrociła ale nie sama.Przyniosła z sobą znowu małą myszkę ktorą wypuściła pod drzwiami. Myszka odrazu uciekla po schodach na dół na pole,swoją drogą ciekawe ,że tak dobrze zapamietała  drogę? Szybko uciekła a Pusia zawiedziona,coś po swojemu tłumaczyła mężowi i juz nigdzie się nie wybierała tylko poszła spać.Takie to mamy codzienne atrakcje. Dzisiaj nasza Sara miala ważne zajęcie . Towarzyszyła mi kiedy wybierałam na kolanach perz z kawałka ziemi przed tarasem. Był to bardzo zaniedbany kawalek ziemi. Rósł tam tylko perz. Dla Sary wielkim rarytasem były małe zielone mlode pędy perzu. Zawiera on wiele mikroelementów i Sara intuicyjnie zjadała go dla zdrowia. Cały czas była przy mnie. Joris miał wszystko w nosie i poszedł sobie spać.Wieczorem posadzę w tym miejscu sadzonki malwy pełnej i zostawię miejsce dla sadzonek borówki amerykańskiej. Zamierzam je posadzić jesienią.Muszę najpierw zakwasić tam w tym miejscu ziemię,żeby dobrze rosła. Bo lubi ona kwaśną ziemię.Kiedyś na działce ją miałam.To bardzo smaczne owoce,warte zachodu. Taras jest wielkości prawie 35 metrow kwadratowych i wysoki jest na prawie 1.80 cm.Na tej ścianie przy słonecznej stronie będzie dobre miejsce dla tych upraw.Posadzona przezemnie fasolka szparagowa w pojemnikach bardzo obrodziła.Jest bardzo smaczna.Bardzo dobre były nasiona.Nasz sąsiad p.W. powiedział mi,że jeszcze nie widział tak plennej fasolki a,liczy sobie już dośc sporo lat.Dalam mu na wiosnę paczkę nasion i posadzil u siebie w ogródku.Tak,że nie tylko kwiaty mogą dawać radość. Bardzo boleję nad swoją niepełnosprawnoscią,ale i tak się cieszę,że chodzi tylko o nogi i kregosłup,gorzej by było gdyby nie funkcjonowała głowa.Ale tak wogóle ,to najlepiej być zdrowym. Zdrowia życzę moi drodzy czytelnicy......cdn.bara66



1 komentarz:

  1. Kochana Halinko!
    Czytałam Twoje komentarze i jeszcze teraz po policzku płyną mi łzy wzruszenia.
    Nawet nie wiesz jak dużo dajesz mi radości swoimi komentarzami.
    Jest w nich tak wiele czułości, miłości...
    Bardzo dziękuję.
    Przesyłam buziaki i pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń