Translate

czwartek, 26 września 2013

Ostro się zaczęło...........

Mam na myśli to,iż tak ostro wystartowała jesień w nie najmilszym stylu. Jest zimno,pada deszcz. Mam obawy,iż klimat nasz kochany wyglada teraz tak: 9 miesięcy z zimnem a 3 miesiące lata. Mnie akurat to bardzo się nie podoba.Ja kocham ciepło.Po prostu kiedy jest zimno ja,nie żyję tylko wegetuję. Nie potrafię zebrać myśli,nic mi się nie podoba. Cierpię bardzo. I to im jestem,starsza tym gorzej to u mnie wygląda. Dzisiejszy dzień napewno,zapamiętam.Dzisiaj kurier przewiózł nam 6 sadzonek borowki amerykanskiej i jedną sadzonkę  "Jagody Goji"Lycium barbarum".Krzew który ma bardzo dobre owoce.Mają podobne wlaściwości jak żurawina,z tym ,że maja jeszcze wlasciwości  dodatkowe-jedzac te jagody będę coraz młodsza.Ale,to pewnie już nie ja,bo pewnie nie zdążę chociaz kto to wie? Mimo deszczu.postanowiliśmy to wszystko posadzic. Miejsce po tarasem,bardzo słoneczne, już dawno było przygotowane..Jako bonus otrzymałam 10 cebulek żonkili małych pełnych i 1 szachownicę cesarska.Cebulek dzisiaj już nie posadzilismy ,ale jutro napewno posadzimy.Stwierdziłam,że przy moich trzesących się nózkach i rączkach to i tak duzo jak na jeden dzien.Mąż mój jako operator łopaty spisał się wspaniale.Dlaczego piszę,że dzisiejszy dzień zapamiętam? Otoż,po kilku latach,kiedy to wszystko urośnie przypomnę sobie ten słotny dzień i pomyślę-daliśmy radę..Takie to przyziemne sprawy dzisiaj zaprzątaly moja glowę.Kotki dalej sie nie lubią Pusia wyjada regularnie małej kotce jedzenie co wcale nie jest miłe.Ta mała do niej dochodzi ale ona tylko na nią prycha.Jakas twarda z niej sztuka.Dalaby sobie już ,z tym spokój.Pozdrawiam serdecznie bara66 cdn.




2 komentarze:

  1. Ja też nie lubię takiej pogody. Jest nie tylko zimno ale i deszczowo. Są jednak takie osoby co uwielbiają słotę i pochmurne dni...
    W ogrodzie w obecnej chwili niewiele jest zrobione. Sądzę, że tak zastanie nas zima. Wszystkie jarzyny są jeszcze na grządkach. Maliny cały czas owocują. Niestety padający deszcz nie pozwala na ich zrywanie.
    Mam nadzieję, że w sobotę będzie ładnie i coś będzie zrobione w ogrodzie...
    Mamy jagodę kamczacką i borówki amerykańskie. Obiecywaliśmy sobie, że kupimy jagody Goyi. Jakoś nam zeszło. Owoce suszone kupujemy i na bieżąco pijemy herbatkę.
    Halinko, spodobał mi się kubek z Twoim imieniem...
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wrażenie, że duża kocica jest zazdrosna o tego maluszka. Będzie musiała się przyzwyczaić, innej rady nie widzę. Trzeba małej pilnować, żeby swoją porcję zjadała. Bo inaczej może być niedobrze.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń