Translate

środa, 13 listopada 2013

Czy zwierzeta mogą być naszymi szpiegami?

Pytanie zawarte w tytule mego postu moze byc jednym z takich pytań na które nie ma dobrej odpowiedzi.A jednak?Ludzie marzą o super agentach ,ktorzy niezauważalnie i bezpiecznie zdobędą wrażliwe informacje i pomoga nam ludziom "kontrolować swiat"Bardzo w czasach kiedy czy to na lądzie,w powietrzu ,czy w wodzie-wszedzie jesteśmy śledzeni przydali by się zwierzęcy szpiedzy.Ornitolodzy ktorzy wysyłają w świat,ptaki z GPS często posądzani są o działalnośc szpiegowską.I tak cały świat ,albo jest szpiegowany ,albo sam szpieguje albo będzie szpiegowany.Probowano kiedyś w latach 60 -tych ub.wieku w Stanach użyć do szpiegowania - kotów i psów. Kotom i psom wszczepiano baterię i mikrofon a ogon służył za antenę.Po pięciu latach prób,licznych operacjach,intensywnym szkoleniu i 15 milionach wydanych dolarów,wreszcie jeden  kot był gotowy do prob polowych.Wypuszczono go  w poblizu parku.Miał za zadanie zblizyć się do rozmawiających męższczyzn.Niestety,ledwo kot wkroczył na ulice został rozhechany przez taksówkę.Ostatecznie cały program zarzucono,a wykorzystanie kotów jako szpiegow uznano za bardzo niepraktyczne.Ale to było w latach 60-tych ub.wieku a,teraz technika tak się posunęła do przodu,że kto to wie kto nas podsłuchuje?Kiedyś w stanie wojennym ,telefony były na podsłuchu.Rozmawiałam przez telefon z kolezanka,wkurzona na swego szefa cos na jego temat powiedziałam.Wtedy miły głos wszedl w rozmowe mówiac -oj,nieładnie tak obgadywać swego szefa... Bardzo się wtedy zawstydziłam.I teraz z perspektywy lat myślę sobie,że w pewnym sensie to podsłuchiwanie miało jakiś sens,nawet odrobinę pozytywny.Ale ,że nasze koty i psy mają coś z szpiegow jest dla mnie oczywiste.Wiele ich zachowan i reakcji na nasze ruchy słowa,czy zachowania  jest przez nich bezbłednie odczytywane.Wiem,że i Stany i Rosja wykorzystują w swoich działaniach wywiadowczych delfiny i foki.Służa one po prostu jak zołnierze,są szkolone i tresowane.Sa super szpiegami..My ludzie jednak nie jesteśmy zachwyceni,powszechną inwigilacją-potrzebujemy prywatnosci i dyskrecji jak przysłowiowa -kania dzdżu.I niech tak będzie jak najdluzej.Pozdrawiam serdecznie..

3 komentarze:

  1. Witaj Halinko!
    Poruszyłaś bardzo ciekawy temat...Teraz większość z nas jest powszechnie inwigilowana za sprawą Internetu, komórek...
    Sami dajemy im swoje dane osobowe...A co do szpiegowania, śledzenia? teraz służby wywiadowcze mają urządzenia o których my nie mamy pojęcia...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nasza sunia - Kama - była szpiegiem doskonałym :) Dzieciaki niczego przed nie mogły ukryć. Zawsze potrafiła pokazać nam, co zbroiły :))))))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet nie wiemy , kto i kiedy nas podsłuchuje. Przez telefon rozmawiam oględnie i mogą mnie podsłuchiwać do wypęku.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń