Translate

wtorek, 24 czerwca 2014

czy wszystko musi być takie trudne,uciążliwe,?

Od  dłuższego już czasu ,przygotowujemy się do wizyty naszych krewnych kuzynek z Ukrainy.Bardzo chcieliśmy ,żeby nas w tym roku znowu odwiedziły tylko już na dłużej.Bo w ubiegłym roku były ale bardzo krótko.Mowiły ,że jak na pierwszy raz,to wystarczy.Ja miałam wielki niedosyt.Mało porozmawialiśmy.Jest za nami bardzo dużo lat.Ja te dorosłe kuzynki ostatni raz widziałam kiedy były małymi dziewczynkami.Wczesną wiosną przysłaly nam kserokopie swoich paszportów aby im w odpowiednim polskim urzędzie załatwić zaproszenia.Poczta do nas z Ukrainy szła dwa tygodnie.Kiedy dostałyśmy te dokumenty maż jeszcze był zdrowy i pojechał z corką złożyć te wnioski na zaproszenia.W urzędzie trzeba się było okazać kontem bankowym z dosć wysokimi kwotami na kazdy miesiąc ich pobytu u nas.Bo zaproszenie skoro nie było jeszcze  wiadomo czy dostaną wizy do nas,musi być na dłuższy okres.Kazano czekac cały miesiąc.Akurat zachorował maż ale córka mogła to odebrać mając upoważnienie od meża ze szpitala.Od razu tego samego dnia wysłala na Ukrainę.Szło prawie 10 dni.I teraz problem.Od czerwca należy każdy wniosek o wize rejestrowac przez e=konsulat.Ma to być ułatwienie .Ale nie ma mozliwości wcześniej az,dopiero znajdzie sie tzw wolne okienko.Moze to być dopiero w sierpniu.A tu Hanusia 14 latka ma wakacje i miała pojechać z polskimi dziećmi na obóz w lipcu.Nie macie pojecia jak jest nam przykro.Ja napisałam maila do konsula ale,nie mam jakoś nadzieji ,że coś sie wcześniej załatwi.Absorbuje mnie też bardzo choroba mojego męża.Ale i tak jest już duzo lepiej z nim.Jest kontaktowy spokojny i mam nadzieję,ze będzie dobrze.Wiem,że żadne to atrakcje opisywanie domowych spraw.To jednak jest moje życie tym żyję i to są mojednie powszednie.Co do tych trudności z zaproszeniami i wizami miało być łatwiej a jest wręcz odwrotnie trudniej.Czyli nasza pomoc dla nich jest taka trochę opisowa a w praktyce jest kiepsko.Cała rodzina obiecała oplacić koszty z pobytem i zapewnieniem atrakcji  dla naszych gosci i ja bardzo się z tego cieszę.Oby dostały tylko w terminie te wizy....Serdecznie pozdrawiam bara66 cdn.

2 komentarze:

  1. Halinko wierzę, że wszystkie sprawy ułożą się po Twojej myśli. Bardzo cieszy, że rodzina będzie uczestniczyć w kosztach pobytu Waszych krewnych z Ukrainy.
    Na Was dwoje to niewyobrażalne kwoty. Zapewnienie atrakcji, jakieś wyjazdy, prezenty...
    Pozdrawiam bardzo serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musisz być moja droga dobrej myśli wszystko się ułoży - szkoda tylko że to wszystko tak długo trwa ..................pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń