Translate

wtorek, 2 grudnia 2014

Kobieta w pewnym wieku..........

Starzejemy się - musimy.Starzejemy się z gracją -próbujemy.Stajemy się "starymi babami" Po moim trupie.Określenia "stara baba"często używają meższczyzni,kiedy maja problem np.z teściową,......
Ale żadna kobieta nie musi być stara babą,jeżeli tego nie chce.Często też uzywane jest określenie - niewidoczne.Ze to niby nas już nie ma.Jestesmy a jakże, 50 + lub 60 +,a może nawet 70 + to okres naszego życia kiedy już wszystkie problemy borykania sie z życiem mamy szczęsliwie za sobą.Jesteśmy szczesliwsze a jeśli do tego jeszcze zdrowe niczego nam wtedy już nie potrzeba.Mozemy realizować swoje pasje,nikt niczego nam nie ma prawa zakazać.Znana Pani DJ Vika rozpala do czerwoności swoją publiczność mimo swego wieku.Opowiadał mi mój wnuk,który też jest DJ że kiedyś występował,w jej towarzystwie i swoją energią zostawiła go daleko w tyle.Ma już sporo lat ale żywotność nastolatki.Coco Chanel przypomina nam takie oto słowa:"Natura daje ci tawrz,gdy masz dwadzieścia lat.Zycie kształtuje twą twarz,gdy masz lat trzydzieści.Ale od Ciebie zalezy ,jak wygląda twoja twarz,gdy masz lat pięćdziesiąt"Jak długo twoja twarz jest prawdziwa ,możesz się nazywać jak tylko zechcesz.Nie unikajmy swiętowania dnia swoich urodzin,wszak są to kamienie milowe naszego życia.W każdym wieku otrzymujemy  co roku trzysta  sześcdziesiąt pięć,lekcji -prawdziwego życia.Nie jesteśmy z każdym dniem starsze ale stajemy się z każdym dniem -nowe.I dlatego warto świętować to w wielkim stylu.Więc wszystkiego najlepszego ja mam wrażenie że ten nowy rok będzie dla ciebie najlepszym jaki przeżyłaś do tej pory.Niebo wie że,zasługujesz na to.Pozdrawiam wszystkich.Pusia, Patusia,Rudzik nasi szefowie i my Halina i Michał. bara 66 blog spot.com.

3 komentarze:

  1. Witaj Halinko!
    Zgadzam się z Tobą. Żadna kobieta nie musi być "starą babą". Chociaż spotyka się ale na szczęście bardzo sporadycznie...
    Gdzieś czytałam, że w życiu niewiasty rozróżnić można siedem okresów: niemowlę, dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta... I to też jest prawda.
    Kobieta to przecież coś wyjątkowego.
    Pan Bóg zastanawiał się z czego ją stworzyć.
    I rzekł: Nie stworzę jej z głowy mężczyzny, żeby nie zadzierała głowy, ani z oka, żeby nie była zbyt ciekawa, ani z ucha, żeby nie podsłuchiwała, ani z serca, żeby nie była zazdrośnicą, ani z ręki, żeby nie dotykała wszystkiego, ani z nogi, żeby nie była latawicą...Stworzę ją z żebra - miejsca męskiej skromności.

    Halinko, wierzę, że te życzenia i mnie się należą, więc z serca Ci bardzo, bardzo dziękuję.

    Pozdrawiam bardzo serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie martw..Teraz dopiero zaczyna się ŻYCIE!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana Halinko!

    Roku bez trosk i zmartwień,
    życia w miłości, przyjaźni i szczęściu.
    Oby najskrytsze marzenia znalazły urzeczywistnienie,
    a każdy dzień przynosił tylko radość i uśmiech.
    Łucja

    OdpowiedzUsuń