Translate

niedziela, 7 maja 2017

Jednak wam opowiem.............

Moi kochani. W trochę innym miejscu gdzie czasem cos piszę napisałam ,że już nic o polityce nigdzie nie napiszę.Dokonałam resetu na facebooku.Dzisiaj kiedy czytałam i oglądałam zdjecia z wczorajszego dnia przypomniałam sobie takie oto zdarzenie z mego życia. Bron Boze to nie jest o polityce ale z samego życia.Nie wszyscy doceniają to ,że każdy z nas może się od kiedy jesteśmy członkami Unii Europejskiej swobodnie sie poruszac po Europie.Paszporty mamy wszyscy w domu i nie mamy zadnego problemu z ich otrzymaniem. Ba, nawet w Europie paszport jest niepotrzebny wystarczy dowód osobisty.Przed stanem wojennym mój syn student AWF miał okazję pojechać w wakacje do Belgii i Francji.Poznał naszą dalszą rodzinę wtedy i został zaproszony w wakacje na winobranie do Francji.Po prostu aby sobie zarobic i poznać fajnych ludzi.To sie udało i kiedy był w Paryzu u rodziny załatwili mu miejsce na winnicy do pracy.Pojechał i było cudownie.Kiedy w nastepnym roku chciał pojechać okazało się to już nie możliwe z prostego powodu nie chciano mu w Biurze Paszportowym wydać paszportu.Tłumaczyli to tym iz,zbyt wielu studentow z nieuregulowanym stosunkie  do służby wojskowej ucieka przed wojskiem za granice i nie wraca.Zadne tłumaczenie ,że to na zaproszenie na winobranie/miał zaproszenie/ nie pomagało.Wtedy mój mąż niezle wkurzony postanowil sie udać do władz wojskowych aby sprawę załatwić Wkońcu był oficerem w stopniu ppłk WP co prawda z powodu choroby zwolniony do cywila kilka miesiecy przed sytuacja Nic nie udalo mu się załatwic mimo ,że chciał notarialnie zapewnic na piśmie ,że syn wróci i nie zostanie za granicą.Kiedy w mojej pracy o tym opowiadałam jedna z kolezanek powiedziała mi .Niech twój syn z tąkarteczką pojedzie do Biura paszportów i poda ją tej pani,w okienku. Syn zaopatrzony w karteczke pojechał.Pani paszport z szuflady wyjęla i następnego dnia syn pojechał samochodem z sasiadem młodym lekarzem udajacym sie do Paryza na stypendium.Zaliczyl winobranie,poznał cudownych ludzi winiarzy.Poznal ludzi z całego swiataPoczuł się obywatelem tego świata.I kiedy w stanie wojennym zupełnie nam obce osoby z Francji przysłały nam paczki z kawą,czekoladą,wiedziałam ,że mój syn zapadł im w pamieć i miały dla niego empatię.Dużo jeszcze dziwnych zdarzen mogłabym wam opisywać.Wiem tylko jedno Już nigdy nie chciałabym  aby moje dzieci ,wnuki i prawnuki musiały przeżywać  takie poniżenie ,i żeby nasze życie musiało być zależne od dobrego humoru naszych decydentów.Młodzi ludzie szanujcie wolność ! .
Napisała bara 66
\\\\

1 komentarz:

  1. Witaj Halinko!
    Popieram Cię w każdym zdaniu. Możemy poruszać się po całej Unii bez paszportu i czujemy się obywatelami Europy. Mieliśmy w planach jechać na Bałkany: Czarnogóra, Macedonia, Albania... Okazało się, że mój paszport jest nieważny a tam jest obowiązkowy. Czy to nie parodia? do takich krajów potrzeby jest taki dokument D.O. nie wystarczy a nóż ktoś zechce tam zostać?
    Całuję i serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń